• Ogłoszenia

    • Dawid

      Aktualizacja   2017.04.16

      Forum zostało zaktualizowane. Gdyby ktoś miał problemy proszę o kontakt. Będziemy je dopracowywać w następnych tygodniach

wow1230

Użytkownik
  • Zawartość

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O wow1230

  • Tytuł
    Nielot
  1. Evgeni Malkin

    Czy Evgeni Malkin potrafi unieść ciężar zespołu na swoich barkach? .... już mu się to kiedyś udało (i to całkiem nieźle mu to wyszło). Z pewnością (to jest oczywiście moje zdanie) jest to jeden z nielicznych zawodników który potrafi "w pojedynkę" wygrać mecz. Z pewnością łatwiej się gra z Crosbym niż z innymi zawodnikami (nie ujmując oczywiście nikomu umiejętności). Wielokrotnie pokazał też, że jest w stanie punktować kilka razy w meczu nie będąc w linii z Sidem. A jeśli chodzi o sezon 2010-2011 to ciągłe problemy Gienka ze zdrowiem, nie pozwoliły mu "rozwinąć skrzydeł". Wiem, wiem jak coś nie wychodzi to najlepiej zwalić wszystko na kontuje ...... mam nadzieje, że w tym przypadku Malkin pokaże, że w nadchodzącym sezonie będzie jednym z najlepszych (o ile nie najlepszym) zawodnikiem ligi NHL ...... żeby nie być gołosłownym w sezonie 2008-2009 udowodnił on, że jest najlepszym graczem ligi nie tylko w sezonie regularnym ale i w play-off (wcześniej tej sztuki dokonał chyba Lemieux). Mam nadzieję, że się nie mylę co do tego i Malkin odpoczął sobie teraz i w przyszłym sezonie będzie znacznie, znacznie lepszy. Trzymam kciuki Geno:)
  2. Matt Cooke

    napisałem, że Matt "preferuje" grę defensywną ... a nie że jest obrońcą (takie tylko sprostowanie) A defensywa faktycznie czasami potrafi przespać mecz.
  3. Matt Cooke

    Z pewnością Matt Cooke jest bardzo dobrym i ważnym puzzlem układanki pt. Pittsburgh Penguins. Preferuje bardziej grę defensywną co niewątpliwie jest ważnym aspektem dla tej drużyny (ważne ogniwo w grze w osłabieniu). Potrafi też dołożyć "parę" punkcików za asysty i gole (30 pkt w tym sezonie). Z jednej strony szkoda rozstawać sie z tak przydatnym graczem, jednak umyślne "uszkodzenie" przeciwnika mija się z celem. Co innego w przypadku, gdy ktoś przypadkowo doprowadza do kontuzji rywala .... takie rzeczy się zdarzają. Jednak umyślne kontuzjowanie graczy innych drużyn powinno być srogo karane (+ ataki na głowę). Czas pokaże czy Matt szczerze żałował tego co uczynił, czy była to dobra mina do złej gry .... oby to pierwsze.