• Ogłoszenia

    • Dawid

      Aktualizacja   2017.04.16

      Forum zostało zaktualizowane. Gdyby ktoś miał problemy proszę o kontakt. Będziemy je dopracowywać w następnych tygodniach

Rockstar

Użytkownik
  • Zawartość

    89
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O Rockstar

  • Tytuł
    Pingwin

Profile Information

  • Gender
    Male

Ostatnie wizyty

425 wyświetleń profilu
  1. Styczeń i Luty 2019

    Nie zdążyłem się podzielić przed meczem swoimi przemyśleniami, a chciałem napisać, że choć serce mówiło, że pewnie wygramy, rozum niestety taki przekonany do końca nie był Jak się to potoczyło to już wszyscy wiemy... Może dzięki uprzejmości drużyn z innych dywizji uda nam się utrzymać na pozycji gwarantującej Play-offy, ale i tak wygląda to słabo. Jak widzę jak nasi grają jak panienki (bez urazy), jak to miało miejsce choćby przeciwko Filadelfii to odechciewa mi się nocek zarywać. Aha, dzisiaj kwiaty wędrują do Calgary, Bostonu i Montrealu, choć ci ostatni mogą nam jeszcze zagrozić w wyścigu o awans do fazy pucharowej.
  2. Styczeń i Luty 2019

    Sad but true... Murray ma trochę zasług dla Pens, ale nie można wiecznie żyć przeszłością. Ponadto nie grał tych 9. spotkań dzień po dniu. Moim zdaniem prawda jest taka, że jak drużyna wie gdzie jest weak spot Murray'a to już po meczu. Nasza jedynka nie umie posługiwać się rękawicą i dobry strzał na wysokości łokcia lub wyżej i brama jak murowana Nie czas na mazanie się, pora wziąć się w garść, dociągnąć do końca sezonu i spróbować powalczyć w Play-off'ach, bo już niewiele do nich nam brakuje. Jednak nie ma co mówić hop póki się nie przeskoczy.
  3. Styczeń i Luty 2019

    Pierwsza tercja meczu z Buffalo była tak nudna, że w drugiej już nie dałem rady i skapitulowałem Co prawda widziałem pierwszą bramkę i tyle mi wystarczyło. Tak na serio, to mam nadzieję, że nasi pójdą na fali, bo nie brakuje dużo, żeby było dobrze, a w dalszym ciągu sytuacja jest taka, że nadal może być źle. Let's go Pens!
  4. Styczeń i Luty 2019

    Strach zbyt głośno ich chwalić, ale ostatnio coś drgnęło i gra Pingwinów wygląda faktycznie lepiej Dziś najbardziej będzie mnie drażnić #62 w barwach Crapitals... Mógł grać dla nas, ale Rutherford wolał lumpa Pearsona
  5. Styczeń i Luty 2019

    Dzięki swojemu niebywałemu talentowi Pingwiny mają iście Play-off'ową rozgrywkę jeszcze bez awansu do tej części gry Sid i Jake działają ostatnio jak porządna dwugłowa lokomotywa dla drużyny, a Malkin i Kessel dalej błądzą, choć wydaje się, że już prawie są na właściwej drodze. Nie zgodzę się jednak z Dawidem, że Murray błyszczy. On po prostu zaczął bronić, dzięki czemu coś zaczęło się kleić, a szmaty jak puszczał tak dalej puszcza, jako przykład niech posłuży ostatnia bramka Trochecka. Niemniej jednak mam nadzieję, że dadzą popalić tym niebieskim rękawkom, ale o zwycięstwo na pewno łatwo nie będzie. Obydwie drużyny potrzebują punktów jak tlenu.
  6. Styczeń i Luty 2019

    Takiego frajerstwa i partactwa to już dawno nie widziałem... Malkin na dogrywkę zapomniał swoich ofensywnych umiejętności, a defensywnie to zagrał po prostu fatalnie. Za Murray'a można by równie dobrze wstawić wyższy kubeł na śmieci i efekt pewnie byłby taki sam, a może i lepszy... Jak to było z tymi Play-off'ami? Panowie, tam miejsca dla was naprawdę nie ma
  7. Styczeń i Luty 2019

    Forma Pens jest tak niestabilna, że potrafią miło zaskoczyć, ale jeszcze o wiele bardziej rozwścieczyć. Trade Deadline zakończył się dla nas zabawnie, bo Rutherford wymienił lumpa na luja, oby ten chociaż sprawiedliwość na lodzie potrafił wymierzyć Czy mamy drużynę na mistrza? Ja zdecydowanie uważam, że nie. Przed Pittsburghiem niespełna 20 meczów i to w sporej części z drużynami liczącymi się jeszcze w wyścigu o Play-off'y. Nasi przeciwnicy uzbroili się po zęby, a my musimy zaklinać Murray'a, żeby nie zapomniał jak bronić i porzucił swoje hobby, czyli wpuszczanie soft goli. To tak w ramach podsumowania
  8. Styczeń i Luty 2019

    Partactwo i tyle. Mieć Fryersów na widelcu i w tak amatorski sposób to położyć, to trzeba mieć talent Komentatorzy TVP Sport pochwalili Johnsona i byłem gotowy się z nimi zgodzić, ale później Jack wykonał swój firmowy numer z nieogarnięciem sytuacji pod własną bramką i prowadzenie zaczęło topnieć... Co do Murraya to już nie mam sił tego gościa, dwa soft-gole w takim momencie to jest katastrofa. Niech się jeszcze okaże, że Letang i Dumoulin wypadną na dłużej to już w ogóle można zrezygnować z wyścigu o Play-off'y.
  9. Styczeń i Luty 2019

    Święte słowa z tym, że tam chyba nikt (poza fanami i może niektórymi młodzikami z AHL) nie wierzy w szansę na zdobycie Pucharu Stanleya... Rdzeń drużyny się starzeje, młodej krwi jest zdecydowanie za mało (Guentzel, może Rust?) albo jest wyraźnie za słaba (Simon), a niektórzy są po prostu przecenieni/przepłaceni (Murray). Drużyna nie ma tożsamości, jest nijaka. Ani szybka, ani fizycznie grająca, defensywnie grywamy dobrze, ale przez większość czasu przeciętnie, ofensywa kieruje się wykresem sinusoidalnym, raz rąbnie siedem bramek, innym razem jednej trafić nie może. Sullivan, niczym cyrkowiec żongluje zawodnikami w liniach, ale niestety nie potrafi ich trwale i skutecznie połączyć. Rutherford robi lepsze i gorsze transfery, ale z owoców bieżącego sezonu to podobają mi się chyba tylko Pettersson i McCann. Bjugstad może się jeszcze wyrobi, jak nie będzie tylko ciężarem dla Salary Cup, a Pearson mógł sobie zostać w LA, a tak to Hagelin teraz będzie grał dla Crapitalsów... Dzieje się tam źle, a jak głowy zaczną lecieć to pewnie hurtowo, ale to będzie już za późno
  10. Styczeń i Luty 2019

    Czy ktoś z Was oglądał tę żenadę? Obstawiałem, że łatwo nie będzie, ale coś takiego przeszło moje najśmielsze oczekiwania... O tej porze roku tak grać i tak przerżnąć to naprawdę wstyd dla drużyny z ambicjami o zdobyciu Pucharu Stanleya... No właśnie Może oni wcale takich ambicji nie mają? Może my od nich za dużo wymagamy? Fakty: Rutherford w jednym z wywiadów chwalił i bronił Johnsona, i jego postawę. Cały czas jest podkreślane ile jest talentu w ekipie, a ciągle milczy się jak bardzo brakuje chemii między zawodnikami. Drużyna w skrócie (wielokrotnie powtarzane) jest z siebie zadowolona... Brak rezultatów, powtarzanie w kółko tych samych błędów i brak wyrazistego charakteru to właśnie Pens sezonu 2018-2019.
  11. Styczeń i Luty 2019

    Witamy nowego człowieka na horyzoncie Pingwiny w tym roku męczą się i męczą nas okrutnie. Przy takiej grze i sytuacji kadrowo-sztabowej albo od kwietnia będą już wygodnie siedzieć w fotelach, albo zdarzy się cud, ockną się i zaczną siać postrach w lidze. To drugie jest oczywiście pożądane, ale i prawie, że nierealne... Meczu z Diabłami nie oglądałem, ale czytając opis, łatwo wyciągnąć powtarzające się do znudzenia wnioski. Obrona to jest jeden wielki skandal (Johnson ), nasi bramkarze co najwyżej potrafią zagrać całkiem dobrze, ale nasza jedynka, czyli Murray na pewno elite goalie to nie jest. Do tego cyklicznie słabnąca, nierówno grająca ofensywa i naprawdę nie ma co wiele wymagać od takiej drużyny, zwłaszcza że niektóre drużyny dysponują teraz ogromną mocą (choćby Tampa Bay, Winnipeg czy nawet NYI).
  12. Styczeń i Luty 2019

    Jeszcze 2-3 takie spotkania i Pingwiny powinny zainwestować w wygodne fotele typowo pod kątem Play-off'ów. Nawet jeśli wymęczą dziś zwycięstwo, to i tak sytuacja jest więcej niż niebezpieczna
  13. Witam wszystkich Cześć i czołem

    Czołem! Tak trzymać Przyda się nowa siła na forum. Moja fascynacja hokejem, przede wszystkim w wydaniu Pingwinów, zaczęła się w podobnym okresie co u Ciebie i trwa z lekkim, przejściowym osłabieniem po dziś Let's go Pens!
  14. Styczeń i Luty 2019

    Faktycznie, znana twarz, której dawno tu nie było pojawiła się na nowo Play-off'y odjeżdżają. Z resztą z taką dziurawą bramką, niespójną i zbyt mało wydajną ofensywą oraz wiecznie kulawą defensywą to i tak chyba nie ma czego tam szukać. Takie drużyny Pucharu Stanleya nie wygrywają. Plus za posadzenie na ławce Simona, który samodzielnie nie wnosi za wiele oraz Pearsona, który może być wizytówką obecnych Pens. Potrafi strzelić, ale jest raczej ociężały i generalnie nijaki, nie ma charakteru, nie ma szybkości i co najgorsze pomysłu na lepszą grę. Myślałem po kilku pierwszych jego grach, że jest rozsądną alternatywą za Hagelina, bo ma więcej instynktu snajpera, ale to był tylko krótkotrwały powiew świeżości...
  15. Styczeń i Luty 2019

    Ech, to jeszcze tylko łomot od Lotników i można z hat-trickiem porażek wyjazdowych wracać do domu Oceniam tylko rezultat, bo meczu nie oglądałem, ale to samo będą robiły Pingwiny z play-off'ami. Będą je oglądały z bezpiecznej odległości z domu Nawiązując do pytania Roberta zdecydowanie wolałem Oleksiaka, ale sztab preferuje świętą krowę Maattę...