• Ogłoszenia

    • Dawid

      Aktualizacja   2017.04.16

      Forum zostało zaktualizowane. Gdyby ktoś miał problemy proszę o kontakt. Będziemy je dopracowywać w następnych tygodniach

Rockstar

Użytkownik
  • Zawartość

    57
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O Rockstar

  • Tytuł
    Młodszy Pingwin

Profile Information

  • Gender
    Male
  1. Październik 2018

    Jeżeli za taką grę nie polecą głowy, to chyba przestanę oglądać mecze Pingwinów, bo szkoda czasu na taką żenadę
  2. Październik 2018

    Totalna katastrofa. Sprawa jest zdecydowanie poważniejsza niż przez długi czas ją przedstawiano. Rdzeń drużyny się starzeje i ewidentnie obumiera, dopływ "nowej krwi" niewiele daje, bo też i zawodnicy nie są wyraźni (cały Sprong od samego początku wydawał mi się mocno przereklamowany), obrona jest powolna i nieskuteczna (niezdarny Johnson, któremu czasami uda się czegoś nie schrzanić, wygląda jak żart, Dumoulin gra dużo słabiej niż rok temu, jedynie Letang próbuje pokazać, że coś jeszcze jest wart), a bramkarzy praktycznie nie ma. DeSmith potrafi nieźle zagrać, ale on raczej jedynie nadaje się na backup, a temat Murray'a z grzeczności teraz przemilczę. Sullivan pomysłu dobrego na drużynę nie ma, nie może ich zmotywować, ale jego problem nie jest chyba aż tak palący.
  3. Październik 2018

    Miałem obejrzeć mecz przeciwko Crapitals, ale ostatecznie zabrakło sił i trochę motywacji. Rano patrzę na wyniki i niestety nie jestem zaskoczony... Co prawda wg relacji highlights Pens grali lepiej niż ostatnio, ale przegrali i to tak naprawdę się liczy Zastanawia mnie czy doprowadzi to do jakiegoś personalnego trzęsienia ziemi w Pittsburghu, bo zespół w tym sezonie prezentuje się beznadziejnie. Grają jak outsiderzy, którym raz na jakiś czas uda się błysnąć i nie zawalić meczu. Jak długo nasz GM będzie się temu przyglądał spokojnie? Jak dużo cierpliwości mają właściciele drużyny? Wiem, że sezon dopiero się zaczął, ale to co do tej pory zespół prezentuje rokuje słabo.
  4. Październik 2018

    Obejrzałem pierwszą tercję i w przerwie zasnąłem. Jak się rano okazało, słusznie się stało, bo bym się tylko wkurzał zarwaną nocką. Co tu się dzieje? To jest jakaś żenada, a im bliżej naszej bramki tym gorzej. Murray miał kilka dobrych występów, a teraz znowu gra słabo. Te jego nieprzemyślane interwencje, a zwłaszcza te kończące się niebezpiecznymi kolizjami są bezsensowną brawurą Quo vadis Pittsburghu?
  5. Październik 2018

    Coś po drodze do domu się najwyraźniej popsuło. Murray znowu dziurawy, a zawodnicy z przodu grają jednak bez przekonania i skuteczności
  6. Październik 2018

    Świetny mecz, trochę szkoda SO Murray'a, ale to drobiazg W końcu na lodzie zameldował się "The Big Game", bo miałem wrażenie, że wcześniej wyjeżdżał co najwyżej na jedną tercję
  7. Październik 2018

    Mierne to rozpoczęcie sezonu Pingwinów. Pittsburgh gra tak jak już całkiem wysłużony motor, w którym na sześć cylindrów pracują cztery, może w porywach pięć Dodatkowo turbina też mocno nie domaga... Obrona nie prezentuje się znacząco lepiej niż przed rokiem, a dodatkowo atak coraz częściej zawodzi
  8. Październik 2018

    Początek sezonu prezentuje się póki co licho... Zdążyłem wyczytać, że Murray twierdził, że w drugim meczu (przeciwko Montrealowi) czuł, że gra lepiej, a tu już news o jego paskudnej kontuzji. Tak ku ścisłości warto, żeby ktoś mu powiedział, że ilość wpuszczonych bramek (a w jednym i w drugim meczu wpuścił ich multum), to nie jedyne kryterium oceny występu golkipera w spotkaniu DeSmith orłem wielkim też nie jest, więc dopiero teraz może być wesoło.
  9. Październik 2018

    Czy ktoś z Was może oglądał wczorajszy występ Pens? Zawiodło wszystko, a co najbardziej? Jak nasz golkiper sobie radził? Początek sezonu wygląda znajomo...
  10. Październik 2018

    Słabo wyglądali nasi. Chaos w atakach, zamieszanie i głupie straty w strefie neutralnej, no i nasza bramka... Jakby ktoś jakiegoś małego świeżaka tam wstawił Murray grał naprawdę kiepsko i jeśli się szybko nie otrząśnie to będzie sprawiał nam nie lada kłopoty. Oby jednak to była tylko kwestia "zrzucenia rdzy" po wakacjach
  11. Październik 2018

    Karuzela ruszyła. Zespół wygląda lepiej niż przed latem, nadzieję są, ale ostatni bastion naszej defensywy wygląda nadal chwiejnie... Oby to się zmieniło i to szybko Let's go Pens!
  12. Przydałby się jeszcze jakiś odpowiednio silny gość, żeby go do środka tego "trofeum" wrzucić Może Reeves byłby chętny?
  13. Wygląda na to, że po raz kolejny "prawdziwy finał" został rozegrany w drugiej rundzie Przegraliśmy z późniejszymi Mistrzami, choć ciężko to napisać... Nie codziennie jada się kawior, jak to mawiał mi kiedyś starszy kolega po fachu. Piękne 2 lata, a i ten też był niezły, a zwłaszcza jak pomyśleć jak (tak naprawdę) niewiele brakowało, żeby ograć Waszyngton. Jednak zmęczenia, kontuzji, braków w zagraniu i zbyt małej głębi składu się nie oszuka. Sullivan nie miał tym razem niestety magicznej receptury jak z obecnych składników "wycisnąć" jeszcze więcej. Wierzę, że do zobaczenia w finale Pucharu Stanleya za rok
  14. Letang to większość sezonu takie numery odstawia, ale z Kesselem to już dzieje się coś naprawdę niedobrego. Jeśli jakiś cudem przejdziemy do rundy 3. to tam będzie już pewnie egzekucja. Transfer Brassarda został przepłacony, a pozostałe wzmocnienia transferowe nie były w stanie połatać dziur po ubiegłym sezonie. Jedyny plus, że nocy nie będę musiał zarywać, żeby mecze oglądać
  15. To jest fałszywe podbijanie jego wartości. Lubię go, ale aktualnie gra beznadziejnie, a na dodatek tak jakby jego misiowaty wygląd na to wskazywał