• Ogłoszenia

    • Dawid

      Aktualizacja   2017.04.16

      Forum zostało zaktualizowane. Gdyby ktoś miał problemy proszę o kontakt. Będziemy je dopracowywać w następnych tygodniach

Rockstar

Użytkownik
  • Zawartość

    68
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O Rockstar

  • Tytuł
    Młodszy Pingwin

Profile Information

  • Gender
    Male

Ostatnie wizyty

357 wyświetleń profilu
  1. Styczeń 2019

    Malkin to niczym rosyjski niedźwiedź, zapadł w sen zimowy Murray wydaje się być przekonywujący i pewny swoich interwencji, a to cieszy i oby tak zostało. Co dalej z naszymi obrońcami? Schultz lada tydzień powinien wrócić do gry, a na liście będzie ciasno. Teraz Aston-Reese został wpisany na IR i przez jakiś czas jest miejsce zyskane, ale na stałe tak się nie da. Może Maatta byłby opcją transferową? Może nie ma jakiejś gigantycznej wartości, ale jak ma dobre dni to potrafi zagrać przyzwoicie
  2. Styczeń 2019

    Nowy Jork i taki Nowy Rok to ja rozumiem Co prawda pierwsza tercja była dość leniwa w wydaniu Pens, ale jak się rozkręcili to już na dobre. Fajnie, że też bułgarski backup Rangers na gola się załapał
  3. Grudzień 2018

    Początek i koniec spotkania do poprawki, ale najważniejsze, że się udało wygrać Szczęśliwego Nowego 2019 Roku! P.S. Dawid, zgadzam się z analizą obrońców Pens, aczkolwiek nie rozumiem uprzywilejowanej pozycji Johnsona, któremu nadal, choćby dziś, zdarzają się spore wpadki.
  4. Grudzień 2018

    Oglądałem pierwszą tercję meczu z Detroit i zawodnicy Pens wyglądali tak jakby jeszcze od świątecznego stołu nie wstali Murray rzeczywiście bronił całkiem dobrze, ale jego to strach za bardzo pochwalić. Na szczęście później panowie wzięli się do roboty i udało się zdobyć 2 punkty. Dziś łatwo nie będzie. Martwi mnie (oprócz starych tematów) dyzpozycja Malkina, bo przy takiej formie to nawet jego potencjalna wartość przy ewentualnym transferze jest wyraźnie niższa i zwrot może być mocno niesatysfakcjonujący.
  5. Grudzień 2018

    Czemu nikt nie powiedział tym sierotom, że mecz trwa 60 minut, a nie 20 minut? Pingwiny po pierwszej tercji, zapomniały wyjść z szatni i to Kaczory wywożą zwycięstwo z Pittsburgha Zgadzam się, że w dogrywce przebudził się w nim "stary Matt", jednak jak to mawiają jedna dogrywka Murray'a nie czyni.
  6. Grudzień 2018

    Subiektywnie Murray wygląda nieco lepiej niż przed "listopadową kontuzją", ale i tak moim zdaniem Matt nie rokuje. Jak obrona zawali to mała szansa, żeby wyciągnął drużynę z opresji.
  7. Grudzień 2018

    Nie czuję się przekonany do tego, że nasza drużyna nagle zagra dobrze, bo niby czemu by tak miało być? Nie ma transferów o dużym ciężarze gatunkowym, zawodnicy wydają się być zadowoleni z siebie i słabo zmotywowani (przynajmniej większość), a bramkarze (DeSmith i Jarry) nie potrafią połatać rażących błędów defensywy (choćby breakawaye gdy gramy w PP). Z ciekawostek, Sprong już w debiucie w Anaheim strzelił gola Nie było u nas dla niego klimatu, a taka zmiana mu dobrze zrobi, a nam prędko nie zaszkodzi, bo jego obecność w Pittsburghu i tak by była bezproduktywna.
  8. Grudzień 2018

    Murray wrócił do treningów. Nie wiadomo czy się cieszyć, czy płakać
  9. Cześć!!!

    Dzień dobry! Fajnie, że na forum pojawiła się nowa, czeska ofensywa Przyda się tu więcej zaangażowanych kibiców i osób aktywnych by to forum trochę żwawiej działało, niezależnie od tego jak sobie radzą nasi ulubieńcy. Let's Go Pens!
  10. Grudzień 2018

    Spokojnie, to dopiero grudzień, jeszcze się Pingwiny wezmą w garść i sprowadzą ponownie Puchar Stanleya do Pittsburgha, a w Play-offach się odegrają Filadelfii Tak na serio, to przy takiej dalszej grze, dalszym dryfowaniu to gracze Pens Play-offy oglądać będą od samego ich początku, ale w telewizji.
  11. Październik 2018

    Mecz (w końcu) zagrany w dobrym, dominującym stylu, ale trzecia tercja mi się nie za bardzo podobała. Tak odpuszczać to można jak się ma imponujący "winning streak", a nie wygrywa się pierwsze spotkanie od prawie miesiąca. W weekend tak słodko już może nie być, ale może się w końcu otrząsną nasze Pingwiny NEWS z ostatniej chwili: Matt Murray został umieszczony na liście IR, a to oznacza, że przez dłuższy czas go nie zobaczymy, a do "dużej drużyny" już jedzie Jarry.
  12. Październik 2018

    Jeżeli za taką grę nie polecą głowy, to chyba przestanę oglądać mecze Pingwinów, bo szkoda czasu na taką żenadę
  13. Październik 2018

    Totalna katastrofa. Sprawa jest zdecydowanie poważniejsza niż przez długi czas ją przedstawiano. Rdzeń drużyny się starzeje i ewidentnie obumiera, dopływ "nowej krwi" niewiele daje, bo też i zawodnicy nie są wyraźni (cały Sprong od samego początku wydawał mi się mocno przereklamowany), obrona jest powolna i nieskuteczna (niezdarny Johnson, któremu czasami uda się czegoś nie schrzanić, wygląda jak żart, Dumoulin gra dużo słabiej niż rok temu, jedynie Letang próbuje pokazać, że coś jeszcze jest wart), a bramkarzy praktycznie nie ma. DeSmith potrafi nieźle zagrać, ale on raczej jedynie nadaje się na backup, a temat Murray'a z grzeczności teraz przemilczę. Sullivan pomysłu dobrego na drużynę nie ma, nie może ich zmotywować, ale jego problem nie jest chyba aż tak palący.
  14. Październik 2018

    Miałem obejrzeć mecz przeciwko Crapitals, ale ostatecznie zabrakło sił i trochę motywacji. Rano patrzę na wyniki i niestety nie jestem zaskoczony... Co prawda wg relacji highlights Pens grali lepiej niż ostatnio, ale przegrali i to tak naprawdę się liczy Zastanawia mnie czy doprowadzi to do jakiegoś personalnego trzęsienia ziemi w Pittsburghu, bo zespół w tym sezonie prezentuje się beznadziejnie. Grają jak outsiderzy, którym raz na jakiś czas uda się błysnąć i nie zawalić meczu. Jak długo nasz GM będzie się temu przyglądał spokojnie? Jak dużo cierpliwości mają właściciele drużyny? Wiem, że sezon dopiero się zaczął, ale to co do tej pory zespół prezentuje rokuje słabo.
  15. Październik 2018

    Obejrzałem pierwszą tercję i w przerwie zasnąłem. Jak się rano okazało, słusznie się stało, bo bym się tylko wkurzał zarwaną nocką. Co tu się dzieje? To jest jakaś żenada, a im bliżej naszej bramki tym gorzej. Murray miał kilka dobrych występów, a teraz znowu gra słabo. Te jego nieprzemyślane interwencje, a zwłaszcza te kończące się niebezpiecznymi kolizjami są bezsensowną brawurą Quo vadis Pittsburghu?