• Ogłoszenia

    • Dawid

      Aktualizacja   2017.04.16

      Forum zostało zaktualizowane. Gdyby ktoś miał problemy proszę o kontakt. Będziemy je dopracowywać w następnych tygodniach
Dawid

Stanley Cup Playoffs 2018: Penguins vs. Flyers - 1. runda

Recommended Posts

Ostry    13

Wy tu gadu gadu, a Neuvirth nadal nie wie, że dostał bramę ;) Dominacja w tej serii jak do tej pory bezdyskusyjna. Rywal ma katastrofalną obronę i poważne problemy w bramce. W połączeniu z naszą siłą ognia z przodu i znakomitym Murray wygląda to jak wygląda. Gdyby nie ten pechowy mecz nr 2 mielibyśmy sweepa i to takiego z wykrzyknikiem. Rywal jest bezradny i chyba złamany psychologicznie. Trzeba to KONIECZNIE skończyć w piątek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Rockstar    0

Ostatnie mecze napawają nadzieją i każą myśleć dziś już o zakończeniu serii, oby tak było :D

Ofensywa radzi sobie aktualnie całkiem zacnie, jeszcze Kessel mógłby się całkowicie ocknąć i Rust pokazać swoją Play-off'ową formę, wtedy powinno już być naprawdę dobrze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ostry    13

Po bardzo słabiej pierwszej tercji, w drugiej mieliśmy rywala już wiszącego na linach... aż tu nagle taka patela Kessela, że jeszcze dzwoni w uszach. Wierzyc się nie chce, że Phil w ogóle się zdecydował na taką próbę przy prowadzeniu. GET THE PUCK DEEP KURWA. No nic trzeba cisnąć dalej. Jeżeli dalej będzie takie mielenie jak w drugiej odsłonie, to o wynik jestem spokojny. Widać, że jak kręcimy na maksa rywalowi zwyczajnie brakuje argumentów, także nawet to 2-2 jest niezłą pozycją wyjsciową. FINISH HIM

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Rockstar    0

Ech, powolny start, żwawa druga tercji i mało efektywna trzecia odsłona i mamy mecz szósty. Beznadziejny Power Play to był prezent dla Flyers, który rywale niestety wykorzystali.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ostry    13

Przyznam szczerze że jestem mocno wkurwiony. To nawet nie powinna być seria, a tak mamy ciężki mecz nr 6 przed sobą. Sully musi potrząsnąć chłopakami, bo zabrakło wyrachowania i zimnej krwi a jednak jako podwójni obrońcy tytułu powinniśmy mieć przewagę w tych aspektach. Dorzuciłbym do tego jeszcze katastrofalne PP... Horny potrzebny od zaraz. Wydaje się niemożliwe, że Flyers w oddając ledwo ponad 20 strzałów na mecz ograją nas jeszcze dwa razy, ale... Wolałbym nie sprawdzać takiej opcji

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dawid    60

No ciekawy jestem co to dzisiaj będzie i co z Geno... Jak nam wypadnie nagle to zamieszanie w liniach dzisiaj z pewnością nie będzie pomocne. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Rockstar    0

Niestety wygląda na to, że Malkin wypada z dzisiejszego meczu, a jako czwarty center wskakuje Rowney. Jedyne pocieszenie, że wraca Hornqvist.

Let's go Pens!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Rockstar    0

Thriller jak się patrzy, na szczęście z happy endem :D

Pens muszą się mieć na baczności w następnej rundzie, bo obydwie rywalizujące w drugiej parze drużyny grają dużo bardziej fizyczny hokej. Nasz atak dziś sumarycznie spisał się całkiem dobrze, ale te durne błędy (m.in. straty Oleksiaka, Hornqvista) w ogóle nie powinny mieć miejsca. Oby już na dobre wrócił Play-offowy Murray, bo ten co dziś bronił to był zdecydowanie z sezonu zasadniczego.

Na słowa uznania zasłużył Couturier, który harował jak lokomotywa, wykorzystywał nasze potknięcia, a swoją drogą grał naprawdę ostro (choć większe gwiazdy Lotników, patrz pan Giroux przekraczały mocno linię sportowej rywalizacji i zaciętości). Brak za to słów na fanów Filadelfii...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ostry    13

Strach pomyśleć co by było w tej serii, gdyby Flyers mieli obronę chociaż ciut lepszą niż totalna komedia którą pokazali. Na niektóre popisy krycia i zabawy z krążkiem jedyną sensowną reakcją jest telewizyjny śmiech z puszki w stylu Śmiechu Warte. Co prawda z nas też można było się pośmiać bo ze dwie bramki praktycznie strzeliliśmy sobie sami, a wizja doprowadzenia tej serii do meczu nr 7 była niebezpiecznje blisko, no ale wszystko dobre co się dobrze kończy. Murray rzeczywiście wczoraj jakiś nie swój, ale jak przyszło co do czego swoje wybronił. Ogólnie rzecz ujmując w pięknym stylu tej serii nie zamykamy, ale kto będzie o tym pamietał. Cel na kolejną rundę to MOCNE ograniczenie ilości rozdawanych prezentów, bo rywalizyacja była spokojnie do skończenia w max 5 meczach, a tak mieliśmy już dosyć poważne nerwy. Pozostaje tylko kibicować teraz Blue Jackets, żeby doprowadzili do siódmego meczu i dali nam odrobinę tak potrzebnego oddechu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Daniel    0

No to mamy powtórkę z historii i znowu Caps na rozkładzie. Będzie ciężko ale dobrze by było znowu Owce w depresję wpakować. Jestem pewien że jak znowu nie przebrną przez nas to spakuje walizki i wyruszy na podbój KHL :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Rockstar    0

Żaden z dostępnych z tej pary przeciwników nie był dla nas wygodny i trzeba się będzie napocić, żeby nie dać się wpędzić w grę na ich warunkach. Jeśli Murray stanie na wysokości zadania, ofensywa nie przysiądzie, a Power Play zacznie w końcu coś pokazywać, jest szansa na finał konferencji :)

Jakiś update o Malkinie i Hagelinie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz